tytułowa Grygol Robakidze
„tytułowa Grygol Robakidze „DAmon und Mythoi . zaczęła mi
nasuwać skojarzenia. Ach. lo o tę luziażkc ohodziło dziadkowi,
gdy czynił wyrzuty artyście malaizowi (iuduszw tleniu przy
pomniałem sobie ich spotkanie w ii,i.m li Spis treści
sche Macht" przeraził innu do Nyo siupiu.i diźuly mi ręce,
gdy trzymałem książkę ( o iiiialcni Ina poi . Powinienem
o wszyslkim powiadomił wl.ulc bepii ińslu.i I iadek jest
przeslępcą, skoro ma lę książkę i i kolpm A może włożyć
ją do tobołka, jakbym o nicym nie wledial Nie, powinienem
zniszczyć lo wrogie iliclo Śl.id m pn»i poontać po
„Dkmon und Mythos". Czy mam do tego prawo Tak, nawet obowiązek. Ale czy będę mógł spojrzeć dziadkowi w oczy Serce omal nie wyskoczyło mi z piersi. Różne myśli przewalały się przez głowę. A może zawrócić i powiedzieć, że nie chcę mieć z tym nic wspólnego
Podszedłem do znajomego krzewu. Dziadek nazywał go drzewem Judasza. Czyżby zdrajca Chrystusa miał się na nim powiesić Krzew wyglądał dość mizernie — obrastał i dusił go dziki chmiel. Szybko wyjąłem książkę z tobołka i schowłem ją między trawą i łodygami. Na chwilę zrobiło mi się lżej. Ale co z tym fantem pocznę później
Rodzina Asyryjczyka mieszkała w ruderze. Takiej chaty i nędzy nie widziałem do tej pory. Czereda dzieci, pewnie wnuków „Murzyna", rzuciła się na koszyk i w oka mgnieniu raozdrapała wiktuały. Dzieci były zamorzone, głodne i myślałem, że się podławią, tak łapczywie jadły.“(10)